Rezerwacja w Ryanair + przygotowana gotówka "za przysługę". Lecimy z najstarszym synkiem - będzie miał frajdę. Niania w domu z dwójką. To tylko 5 dni.
Wylot: 27 marca 2011.
Cel: Rejestracja w JobCenterPlus w celu otrzymania National Insurance Number (NI) potrzebnego do zarejestrowania się jako self-employed.
Plan: Samochodem do Łodzi. Parking przy lotnisku. Przelot do Edynburga. Megabus do Aberdeen.
Na miejscu:
Dzień1: długa ta podróż
Dzień2: zakup T-Mobile dongle z doładowaniem(super, że działa z moim Macbook Pro), wycieczka na interview do JobCenterPlus, spacer nad morzem, praca online.
Dzień3: praca online, wypad do Primark na skromne zakupy, praca online.
Dzień4: praca online, wypad do Asda na jakieś zakupy.
Dzień5: znajomy musiał zostać kilka dni dłużej, ciekawe czy sami dotrzemy na lotnisko
Powrót: w odwrotnej kolejności.
Sunday, 27 February 2011
Saturday, 26 February 2011
Decyzja podjęta
W kraju dzieje się źle. Dzieje się gorzej. Można tutaj utrzymać rodzinę - ale jakim kosztem?
Miasto: powyżej 100tys.
Mieszkanie na kredyt w CHF w mBank.
Samochód na kredyt w CHF w BHP.
Karty kredytowe: dużo w różnych bankach.
Kredyty/Raty: dużo w różnych bankach.
Przychód miesięczny: to co na kredyty, czyli ok 3500zł + to co na opłaty typu wiecznie rosnący czynsz, media, tv, internet, czyli ok 1500zł, przedszkole dla dwóch, czyli 1200zł, niania: ok 900zł + pożywienie + odzienie + fajki + kawa.
Cel: spłacać zaciągane na bieżąco kredyty i zyć by przeżyć ciesząc się zdolnością kredytową, głupotą banków i własną bezradnością.
Dzieci: 3 sztuki, rodzaju męskiego, wiek kolejno: 5, 3.5, 1. Cała trójka rozwija się prawidłowo. Najmłodszy urodził się z jednym oczkiem mniejszym. Przyczyna nieznana. Efekt widzi na jedno. Dlaczego akurat on? Jak to się stało? Łzy... Pogodzenie z nieodwracalnym - Dobrze, że wogóle widzi!
M: kiedyś nauczyciel, potem dyrektor placówki opiekuńczo wychowawczej, potem kłopoty ze zdrowiem, rezygnacja z pracy, dalsza diagnoza, stwardnienie rozsiane, powrót do pracy raczej nie bardzo, po dłuższym czasie pomyślał... może renta? Po 1.5 roku od diagnozy cudem zakwalifikowany został do programu pt. Avonex i ma otrzymywać przez 2-3 lat bezpłatnie interferon beta. Teraz faktycznie pomaga (z tego co wiem to hamuje postęp), a co potem?
Ja: pisałam w pierwszym poście (web designer). Własna firma. Praca całą dobę, czasem trochę snu, czasem mam ochotę jeść. Nie zawsze tak jest! Ale często! Gdy jest zlecenie - za wszelką cene jak najszybciej sfinalizować i skasować. Skasować? No jasne... bywa, że płacą w terminie, najczęściej dużo po, czasem jednak wcale.
Zlecenie trzeba zdobyć, ofertę przetargową napisać, trzymać kciuki by wygrać.
Bywało różnie, kredyty pojawiały się głównie w czasie zasiłków macierzyńskich.
Można powiedzieć, że abonament n tv, przedszkole i niania to zbytek, ale musiałam jakoś zapracować, posprzątać mieszkanie, mieć na to wszystko czas. M nie zawsze mógł pomóc. Zdarza się. Ale mieszkamy w kraju gdzie rząd na który głosowaliśmy zrobi kiedyś porządek. Przecież oni stawiają na przedsiębiorców!
Decyzja podjęta! Wyjeżdzamy na zawsze!
Nie teraz, nie dziś, nawet nie jutro! Wyjeżdzamy jak najszybciej!
Spełni się wreszcie moje marzenie z dzieciństwa... będę w UK!
M będzie miał potrzebny lek bez łaski.
Dzieci lepszą, godną przyszłość.
By wszystkim żyło się lepiej!
Firma w UK? Tylko na papierze - nie prędko uda mi się tam rozkręcić biznes. Trzeba będzie do pracy. Ocena sytuacji - na jaką wypłatę mogę liczyć? Ile nam wystarczy? Ile nam potrzeba? Czy podołam zadaniu - pt. praca u kogoś? Nie łatwo się przestawić z pracy w domu, mając zawsze u boku męża, dzieci blisko.
Damy radę! Uda się! M wszystko tak zorganizuje, że będzie dobrze!
Miasto: powyżej 100tys.
Mieszkanie na kredyt w CHF w mBank.
Samochód na kredyt w CHF w BHP.
Karty kredytowe: dużo w różnych bankach.
Kredyty/Raty: dużo w różnych bankach.
Przychód miesięczny: to co na kredyty, czyli ok 3500zł + to co na opłaty typu wiecznie rosnący czynsz, media, tv, internet, czyli ok 1500zł, przedszkole dla dwóch, czyli 1200zł, niania: ok 900zł + pożywienie + odzienie + fajki + kawa.
Cel: spłacać zaciągane na bieżąco kredyty i zyć by przeżyć ciesząc się zdolnością kredytową, głupotą banków i własną bezradnością.
Dzieci: 3 sztuki, rodzaju męskiego, wiek kolejno: 5, 3.5, 1. Cała trójka rozwija się prawidłowo. Najmłodszy urodził się z jednym oczkiem mniejszym. Przyczyna nieznana. Efekt widzi na jedno. Dlaczego akurat on? Jak to się stało? Łzy... Pogodzenie z nieodwracalnym - Dobrze, że wogóle widzi!
M: kiedyś nauczyciel, potem dyrektor placówki opiekuńczo wychowawczej, potem kłopoty ze zdrowiem, rezygnacja z pracy, dalsza diagnoza, stwardnienie rozsiane, powrót do pracy raczej nie bardzo, po dłuższym czasie pomyślał... może renta? Po 1.5 roku od diagnozy cudem zakwalifikowany został do programu pt. Avonex i ma otrzymywać przez 2-3 lat bezpłatnie interferon beta. Teraz faktycznie pomaga (z tego co wiem to hamuje postęp), a co potem?
Ja: pisałam w pierwszym poście (web designer). Własna firma. Praca całą dobę, czasem trochę snu, czasem mam ochotę jeść. Nie zawsze tak jest! Ale często! Gdy jest zlecenie - za wszelką cene jak najszybciej sfinalizować i skasować. Skasować? No jasne... bywa, że płacą w terminie, najczęściej dużo po, czasem jednak wcale.
Zlecenie trzeba zdobyć, ofertę przetargową napisać, trzymać kciuki by wygrać.
Bywało różnie, kredyty pojawiały się głównie w czasie zasiłków macierzyńskich.
Można powiedzieć, że abonament n tv, przedszkole i niania to zbytek, ale musiałam jakoś zapracować, posprzątać mieszkanie, mieć na to wszystko czas. M nie zawsze mógł pomóc. Zdarza się. Ale mieszkamy w kraju gdzie rząd na który głosowaliśmy zrobi kiedyś porządek. Przecież oni stawiają na przedsiębiorców!
Decyzja podjęta! Wyjeżdzamy na zawsze!
Nie teraz, nie dziś, nawet nie jutro! Wyjeżdzamy jak najszybciej!
Spełni się wreszcie moje marzenie z dzieciństwa... będę w UK!
M będzie miał potrzebny lek bez łaski.
Dzieci lepszą, godną przyszłość.
By wszystkim żyło się lepiej!
Firma w UK? Tylko na papierze - nie prędko uda mi się tam rozkręcić biznes. Trzeba będzie do pracy. Ocena sytuacji - na jaką wypłatę mogę liczyć? Ile nam wystarczy? Ile nam potrzeba? Czy podołam zadaniu - pt. praca u kogoś? Nie łatwo się przestawić z pracy w domu, mając zawsze u boku męża, dzieci blisko.
Damy radę! Uda się! M wszystko tak zorganizuje, że będzie dobrze!
Location:
Poland
Friday, 25 February 2011
Jak to jest w Szkocji?
Dzieciaczki w przedszkolu. Najmłodszy z nianią na spacerku.
Woda na kawę wstawiona.
Dzwoni domofon.
Przyjechał znajomy. Kawa.
Rozmowa: Coś tam o sobie. Coś tam o rodzinie. Coś tam o Szkocji. Oferta obniżenia składek na zus. Opowieść o benefitach - dowód przelewy z HMRC na konto znajomego.
Faktycznie! Był tam... Fajnie
Pomyślimy.
Woda na kawę wstawiona.
Dzwoni domofon.
Przyjechał znajomy. Kawa.
Rozmowa: Coś tam o sobie. Coś tam o rodzinie. Coś tam o Szkocji. Oferta obniżenia składek na zus. Opowieść o benefitach - dowód przelewy z HMRC na konto znajomego.
Faktycznie! Był tam... Fajnie
Pomyślimy.
Location:
Poland
Tuesday, 1 February 2011
Jak to się zaczęło...
Stary znajomy mojego M napisał niewinnego maila w stylu "jak obniżyć składki zus". Jest to jakiś dobry znajomy więc M oddzwonił, zaprosił na kawę... Żeby było jasne - wszystkiego co związane z unikaniem obowiązań podatkowych i ubezpieczeń społecznych zawsze się brzydziliśmy, uważając, że jest to zwyczajnie złe. Żyliśmy w naszym przepięknym kraju uczciwie.
Prowadzę popularną w naszym kraju działalność gospodarczą. Obszar działalności: internet - strony internetowe i wszystko to, co jest bardziej lub mniej dookoła.
Prowadzę popularną w naszym kraju działalność gospodarczą. Obszar działalności: internet - strony internetowe i wszystko to, co jest bardziej lub mniej dookoła.
Location:
Poland
Subscribe to:
Posts (Atom)